Reklama

Pedofil się przyznał. Zwycięża prawda! - mówi Bartłomiej Pankowiak, ofiara księdza Arkadiusza H.

Opublikowano: 2 marca 2021 13:05
Autor: Farida Leśniewska

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ruszył proces, w którym oskarżony jest ksiądz Arkadiusz H. – antybohater filmu braci Sekielskich „Zabawa w chowanego”. Jutro kolejna rozprawa przed pleszewskim sądem, podczas której prawdopodobnie zapadnie wyrok.

Reklama

Rozprawa rozpoczęła się w pleszewskim sądzie dziś o godzinie  9.00. Prowadził ją sędzia Krzysztof Urbaniak. Arkadiuszowi H. grozi nawet 10 lat więzienia. Według śledczych duchowny miał się dopuścić kilkunastu przestępstw o charakterze seksualnym. 

Arkadiusz H. w filmie braci Sekielskich 

O 52-letnim duchownym zrobiło się głośno za sprawą filmu braci Tomasza i Marka Sekielskich "Zabawa w chowanego".

- Prokurator zarzucił H., że pomiędzy wrześniem 1998 a majem 2000 w Pleszewie z góry powziętym zamiarem dopuścił się co najmniej kilkunastu przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę 15-letniego pokrzywdzonego. W toku postępowania zgromadzono obszerny materiał, pozyskano również opinie biegłych – mówił prokurator Maciej Meler.

 Arkadiusz H. miał skrzywdzić jeszcze sześciu chłopców, którzy zgłosili się do prokuratury, ale – jak poinformował prokurator - większość z tych spraw się przedawniła i śledztwa zostały umorzone.

Początkowo Arkadiusz H. nie przyznawał się do winy. Dziś w sądzie jednak zabrał głos i zmienił zdanie. 

- Zarzut, o którym tutaj mowa został przeze mnie popełniony. (...) Chcę z głębi serca pokornego bardzo serdecznie przeprosić. Jeszcze raz powtarzam - bardzo mocno przeprosić pana Bartłomieja, który wnosi dzisiaj w swoim oskarżeniu. Mam świadomość i poczucie ogromnej szkody, jaką przez swoją słabość ludzką, nieudolność, grzeszność dokonałem wobec pana Bartłomieja – powiedział w sądzie Arkadiusz H.

- Ludzka słabość spowodowała, że dzisiaj, na podstawie także minionych miesięcy, wielu przemyśleń, wielu modlitw, przeproszenia w duchu i modlitwy wstawienniczej w intencji osoby pokrzywdzonej, raz jeszcze wyznaję ze skruchą swoją winę. I proszę pana Bartłomieja B. o wybaczenie moich słabości, moich grzechów i wnoszę o łaskę takiego braterskiego pojednania – jeśli jest to możliwe – ze strony osoby pokrzywdzonej przeze mnie. Bardzo serdecznie żałuję raz jeszcze. I mam świadomość, tak wiele zła swoją słabością, grzesznością dopuściłem się wobec pana Bartłomieja Pankowiak – mówił.

Arkadiusz H. przyznał się do winy

Dziś podczas rozprawy przesłuchano Arkadiusza H., jego ofiarę i świadków. Jutro kolejna rozprawa podczas której prawdopodobnie zapadnie wyrok. 

Dziś ważny dzień. Okazuje się jednak że to ja miałem racje. Pedofil się  przyznał. Zwycięża prawda! – napisał Bartłomiej Pankowiak. 

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy do Sądu Okręgowego w Kaliszu wpłynął pozew Jakuba Pankowiaka i Bartłomieja Pankowiaka w sprawie zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Ofiary żądają po 500 000 zł odszkodowania. 

 

 

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -5

    Czytelnik

    A podobno zależało im na prawdzie a nie na kasie...

    • 2 miesiące temu | ocena +8 / -4

      optymista

      Osądzać ofiarę to już gruby nietakt

      • 2 miesiące temu | ocena +7 / -3

        Czytelnik

        Ofiara sama wspominała ze nie chodzi o kasę. A tu proszę... nadarzyła się okazja i kiedy sprawa wygrana to od razu wyciąga się rękę po kasę. Wypowiedziane słowa powinny mieć moc prawna - inaczej są to tylko puste słowa które po jakimś czasie zmieniają znaczenie. Jestem za ukaraniem sprawców, ale osoby pokrzywdzone nie powinny publicznie wypowiadać słów, które za chwile zmieniają.

        • 2 miesiące temu | ocena +1 / -3

          Marek

          Za takie przestępstwa odszkodowania powinny być milionowe, kościół powinien płacić bez dyskusji. Zero tolerancji dla pedofilii i gwałcicieli.

          • 2 miesiące temu | ocena +4 / -0

            Piotr

            Kościół Tworzą ludzie- niekoniecznie Ci, którzy dopuszczają się przestępstw. Jeśli już ktoś ma płacić to tylko i wyłącznie sprawca przestępstwa.

            • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

              Marek

              Masz rację, ale oni tak czy inaczej żyją z naszych składek . Więc na jedno wychodzi.

              • 2 miesiące temu | ocena +2 / -0

                Maciej

                Nie tylko z naszych składek, bo prawie każdy Ksiądz pracuje, np. w szkole, jest kapelanem, itd. Jednak nietaktem byłoby aby kuria płaciła odszkodowania (z naszych pieniędzy). Jakiekolwiek odszkodowania powinni płacić sprawcy, którzy dopuścili się konkretnych przestępstw .